Translate

czwartek, 7 grudnia 2017

Recenzja platformy Multikurs i kursu Profesor Henry dla średnio-zaawansowanych + KONKURS!

Wczoraj na fanpagu na Facebooku zadałam Wam pytanie, które brzmiało mniej więcej: "Czy lubicie uczyć się języków przez Internet (skoro mnie obserwujecie, to chyba tak). Jakie platformy do nauki polecacie i jakie macie z nimi doświadczenia?".
To pytanie nie pojawiło się przypadkowo. Otóż, przygotowałam dla Was recenzję platformy do nauki języków obcych Multikurs.pl, a dokładnie kursu "Profesor Henry dla średnio-zaawansowanych".
Nie wiem czy wiecie, ale do uczenia się przez Internet podchodzę sceptycznie. Bo co to za powtórki bez wypisania słówek na kartkę papieru? Co to za nauka poprzez klikanie!?
 Recenzję platformy Multikurs robiłam już w zeszłym roku: http://language-bay.blogspot.com/2017/03/recenzja-platformy-multikurspl-konkurs.html i była to opinia pozytywna, dlatego pomyślałam, że w tym roku opiszę inny kurs, bo tamten spisał się nieźle (przy okazji dostanę coś dla Was!).
To co podoba mi się  w Multikursie, to podział na działy tematyczne. W Profesorze Henrym dla średnio zaawansowanych, mamy aż 18 działów z różnych dziedzin. Przykładowo- rozdział 1, który nazywa się zabawnie "Rozgość się", jest podzielony na 16 lekcji, a każda z nich omawia zagadnienia takie jak: wynajem mieszkania, wyposażenie domów, materiały, oferty mieszkaniowe, itd. Co najważniejsze mamy w tym rozdziale również zagadnienia gramatyczne (całkiem nieźle przedstawione), z dużą ilością zadań. Nic tylko ćwiczyć. Wydaje mi się, że kurs ten będzie bardzo dobrze spisywał się w przypadku maturzystów (bardziej dla poziomu podstawowego, ale również jako powtórka dla rozszerzonych). Wiem, że nie zawsze chce Wam się czytać słówka i robić zadania, a tak możecie odpalić sobie kurs przed spaniem na Waszym ajfonie :) i już nie będziecie mieć wyrzutów sumienia, że nie zrobiliście powtórki do egzaminu dojrzałości. Profesor Henry spisze się w przypadku tych, którzy chcą odświeżyć swoją podstawową znajomość języka, a być może wejść także na wyższy level ze swoim angielskim. Multikurs przygotował również coś dla osób, które uwielbiają rywalizację. Zbieracie punkty za swoje dobrze wykonywane zadania i możecie porównywać się z innymi użytkownikami serwisu! Zawsze to jakaś motywacja! A dla zapominalskich, codzienny raport z postępów w nauce. To jak, przekonaliście się?
A teraz kolejne pytanie! Lubicie prezenty? Na pewno... Przygotowałam dla Was konkurs, w którym do wygrania są dwa dostępy do kurs Profesor Henry dla średnio-zaawansowanych:

- dostęp do kursu na 6 miesięcy dla pierwszej wygranej osoby
- dostęp do kursu na 3 miesiące dla drugiego miejsca

Co trzeba zrobić?

Wystarczy, że rozwiążecie zagadkę i odgadniecie jako hasło kryje się pod tą łamigłówką.
Odpowiedzi przesyłajcie na cecilias.nook@gmail.com
Pierwsze dwie osoby, które prześlą do mnie odpowiedź, otrzymają powyższe dostępy do kursu!
Podpowiedź: jest to angielskie powiedzenie, a tematyka to rodzina. 

L_ K E     F _ _ _ _ R    L _ _ E    S_N

 REGULAMIN KONKURSU: 

1. Organizatorem konkursu jest Language Bay, a fundatorem nagród www.multikurs.pl
2. Nagrodą w konkursie dla 1 miejsca jest dostęp do kursu Profesor Henry dla średnio-zaawansowanych na 6 miesięcy, dla drugiego miejsca- dostęp do kursu na 3 miesiące
3. Konkurs trwa od 7.12 do 10.12.2012 do godziny 20:00
4. Zadanie konkursowe: Rozwiązanie łamigłówki: L_ K E     F _ _ _ _ R    L _ _ _E    S_N
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu www.language-bay.blogspot.com 10 grudnia i na facebookowej stronie Language Bay.
6. Biorąc udział w konkursie, Uczestnik wyraża zgodę na opublikowanie treści swojego zadania na stronie facebookowej Language Bay, a także przetwarzanie danych osobowych w celu kontaktu i wysyłki nagrody.

piątek, 1 grudnia 2017

Blogowanie pod Jemiołą 2017- 24 świąteczne fakty o których nie miałeś zielonego (czerwonego) pojęcia!

Nadszedł 1 grudnia, a więc my-blogerzy kulturowo-językowi, wznawiamy coroczną akcję, czyli "Blogowanie pod Jemiołą". Pamiętajcie, że na naszym wirtualnym kalendarzu adwentowym, codziennie odkrywamy jedno okienko, czyli codziennie ktoś z nas publikuje jeden wpis świąteczny!
W zeszłym roku, skusiłam się na opisanie Świąt Bożego Narodzenia w książce "Harry Potter". Mogliście znaleźć tam cytaty oraz cenne informacje na temat uroczystości w Hogwarcie:
http://language-bay.blogspot.com/2016/12/blogowanie-pod-jemioa-2016-happy.html
W tym roku postanowiłam zejść na ziemię i przygotowałam 24 świąteczne fakty, o których nie mieliście pojęcia. Zaczynamy!

1. HOUSEBLINGERS, to ludzie, którzy ekstremalnie dekorują swoje domy na święta. Umieszczają światełka, bombki, łańcuchy wewnątrz i na zewnątrz miejsca zamieszkania. Ma być obrzydliwie świecąco!


2. ŚWIĘTA W AUSTRALII- Święta Bożego Narodzenia w Australii, wyglądają zdecydowanie inaczej niż chociażby w Wielkiej Brytanii. Przede wszystkim, dzieci w szkołach zaczynają wtedy swoje wakacje! Jest tam wtedy bardzo gorąco, więc wiele osób wyleguje się na plażach. W Wigilię, Australijczycy udają się na mszę świętą, a dzieci tradycyjnie czekają na Świętego Mikołaja. 25 grudnia wiele rodzin spędza na plaży, jedząc pieczonego indyka przy dźwiękach kolęd. 26 grudnia Australijczycy zostawiają małe prezenty dla listonoszy, sprzedawców i innych osób, którym chcą podziękować. Najbardziej znaną uroczystością podczas świąt jest "Carols by Candlelight", kiedy to ludzie gromadzą się nocą na dworze, by w blasku gwiazd uczestniczyć w koncertach. Największy odbywa się co roku w Melbourne:


3. SILENT NIGHT- "Chicha noc", to najpopularniejsza kolęda na świecie, która została przetłumaczona na setki języków. Po raz pierwszy zaśpiewana w austriackiej miejscowości Oberndorf bei Salzburg w 1818 roku. Na początku stworzona jako wiersz, przez Josepha Mohra. Po dwóch latach (właśnie w 1818 roku) doczekała się melodii. Najbardziej znana jej wersja, to oczywiście ta angielska czyli "Silent night".



4. MERRY CHRISTMAS FROM THE ROYAL FAMILY- Co roku, Królowa Elżbieta wygłasza świąteczne przemówienie do narodu. Emitowane jest 25 grudnia o godzinie 15:00 przez telewizję oraz radio.


5. LETTERS TO FATHER CHRISTMAS- Dzieci, które piszą list do Świętego Mikołaja, nie wysyłają go wcale pocztą, ale zamiast tego, wrzucają do kominka! W ten sposób, ląduję od razu na Biegunie Północnym.

6. MISTLETOE- czyli jemioła to bardzo ważny element dekoracji bożonarodzeniowych. Wiesza się ją pod sufitem, a następnie w Wigilię zakochana para powinna stanąć pod nią i pocałować się. Ma to przynieść miłość i spokój na lata.      
Washington Irving- amerykański pisarz, w swojej książce Old Christmas From the Sketch Book of Washington Irving, tak pisał o zwyczaju całowania się pod jemiołą:

"The mistletoe is still hung up in farm-houses and kitchens at Christmas; and the young men have the privilege of kissing the girls under it, plucking each time a berry from the bush. When the berries are all plucked, the privilege ceases." 
 (Jemiołę wiesza się w kuchni podczas Świąt Bożego Narodzenia. Młodzi chłopcy mogą pocałować dziewczyny pod jemiołą, zrywając za każdym razem jeden owoc z pęczka. Kiedy wszystkie owoce zostaną zerwane, chłopcy muszą przestać całować panny). 
 
W 2011 roku Justin Bieber wydał album świąteczny, pt. "Mistletoe", a jedną z piosenek na płycie (promująca ją), była właśnie "Mistletoe" :).


7. REINDEER, czyli renifer. W języku angielskim słowo "renifer" jest wyjątkiem i tak jak 1 renifer to 1 reindeer, tak samo będzie z liczbą mnogą, a więc: 11 reindeer.  Imiona Mikołajowych reniferów po angielsku: Dasher, Dancer, Prancer, Vixen, Comet, Cupid, Donner, Blitzen, Rudolph. Najsłynniejszym z całej jedenastki jest Rudolf- czerwononosy renifer, czyli Rudolph the red-nosed reindeer. W Ameryce obowiązuje jeszcze jedna nazwa na renifery (te dziko żyjące), a dokładnie Caribou. Renifery są w stanie zobaczyć ultrafioletowe światło, a na głowie mają poroże (antlers).


8. CHRISTMAS DAYS. 24 grudnia, nazywany jest w Wielkiej Brytanii Christmas Eve. To ostatni dzień na przygotowanie potraw świątecznych, robienie zakupów, sprzątanie. Dzieci wywieszają świąteczną skarpetę na prezenty (stocking), która jutro zapełni się podarkami. Ludzie wybierają się wieczorem na msze (mass) oraz śpiewają koledy (carols). Wiele osób spędza ten dzień z przyjaciółmi w och domach czy też restauracjach. 25 grudnia rozpoczyna się Christmas Day, czyli pierwszy dzień świąt. Dzieciaczki zaglądają w skarpety, co przyniósł Święty Mikołaj. Istotnym punktem tego dnia jest obiad, podczas którego serwuje się wykwintne dania, a w szczególności pieczonego indyka. Co roku, o godzinie 15:00 Królowa udziela przemówienia do narodu. Emitowane jest ono w telewizji. 26 grudnia mamy ostatni dzień świąt, a dokładnie Boxing Day. To dzień na odwiedzanie rodzin oraz...zakupy. Wtedy zaczyna się szał poświątecznych przecen. Ludzie koczują przed sklepami już w nocy, żeby dostać najtańsze i najlepsze towary.

9. COCA-COLA CHRISTMAS TRUCK- Bardzo oczekiwana ciężarówka Coca-Coli, która jeździ po wielu miastach, np. Wielkiej Brytanii: http://www.coca-cola.co.uk/stories/history/advertising/keep-on-trucking/#, ale także i Polski. Trasa rozpoczyna się już 20 listopada. Można zrobić sobie zdjęcie z ciężarówką, obejrzeć jej wystrój i spędzić czas przy puszce Coli (can of coke).

10. FAIRYTALE OF NEW YORK, to najpopularniejsza piosenka świąteczna na Wyspach, roku 2017. Dzieje się tak, ponieważ odzwierciedla to, jak naprawdę wyglądają Święta Bożego Narodzenia w Wielkiej Brytanii. Piosenka o piciu, jedzeniu i przeklinaniu to hit roku 1987, wykonywana przez The Pogues&Kirsty MacColl. 

 
 11. CHRISTMAS TREE AT WINDSOR CASTLE. Choinka Królowej w zamku Windsor jest już gotowa i mierzy ponad 6 metrów! Dekoracje na niej mają kolor złoty.

12. CHRISTMAS CRACKER- to rolka przypominająca duży cukierek. Zawinięta w ozdobny papier, w środku zawiera jakiś prezent, papierową koronę oraz żarcik. Joke musi być oczywiście "suchy", jak na brytyjskie kawały przystało! Dwie osoby ciągną zawiniątko za dwa końce, a ten otwiera się z trzaskiem. Christmas cracker to obowiązkowy element obiadu bożonarodzeniowego!

13. VLOGMAS, to popularny film wideo, nagrywany codziennie od 1 do 24 grudnia. Słynni youtuberzy nakręcają swoje życie, to jak się przygotowują do Świąt oraz jakie prezenty dostają. Jedną z pionierek brytyjskich jeśli chodzi o vlogmasy, jest angielka Zoella:


14. HOW THE GRINCH STOLE CHRISTMAS- Jednym z ważniejszych filmów świątecznych jest Grinch- Świąt nie będzie, po angielsku How the Grinch Stole Christmas. Opowiada o wstrętnym potworze, który chce zniszczyć Święta Bożego Narodzenia. Dla Was, historia Grincha w skróconej wersji, jako filmik na Youtubie. Najlepszą rzeczą są napisy, więc na bieżąco możecie kontrolować słówka.


15. THREE KINGS-  Trzej Królowie (Three Kings lub Three Wise Men), czyli Kacper Melchior i Baltazar: Melchior, Caspar, Balthazar nieśli Jezuskowi złoto (gold), kadzidło (frankincense) oraz mirrę (myrrh). Były to bardzo drogie (expensive) i znaczące (significant) prezenty (gifts). Złoto symbolizuje (symbolises) miłość, kadzidło oddanie (devotion), a mirra chęć służenia Jezusowi (willingness to serve Jesus Christ).

16. CHRISTMAS PANTOMIME-  to przedstawienie, które jest wystawiane z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku. Największą popularnością cieszy się w Anglii, skąd też ten rodzaj sztuki się wywodzi. Różni się tym od "naszych" jasełek, że scenki, które są pokazywane, często nie traktują o Józefie, Maryi oraz religijnych aspektach. Mogą to być zwykłe sztuki, jak na przykład "Królewna Śnieżka". Niejednokrotnie teatrzyki te w swojej obsadzie mają klaunów, szczudlarzy i inne dziwne charaktery, a wszystko to przy akompaniamencie muzyki.


17. CHRISTMAS- Ciekawymi słówkami na Święta Bożego Narodzenia po angielsku są: "Yule" oraz "Crimbo". Słyszeliście kiedyś?

18. SANTA CLAUS IS COMING TO TOWN- Mikołajki, to dzień, kiedy Święty Mikołaj przynosi nam drobne prezenty ( w końcu to jego imieniny!). W języku angielskim, mamy kilka nazw na przyjemnego brodacza w czerwonym ubraniu. Tradycyjnie może to być Santa Claus, ale także Saint Nick, w skrócie Santa, Saint Nicholas, Santy, Father Christmas czy też Kris Kringle. Mikołaj ubrany jest w czerwony kostium (red costume), a na nosie ma okrągłe okularki (glasses albo spectacles). Ciągnie za sobą wielki worek z prezentami (a bag with gifts), a jego pomocnikami są reniferki (reindeer). Najbardziej popularnym jest Rudolph- czerwononosy renifer (Rudolph the red nosed reindeer). Mikołaj mieszka na biegunie północnym (North Pole). Ma gruby brzuszek (belly) i białą brodę (white-bearded man),  a jego pojazd to sanie (sleigh). Frank Sinatra śpiewał piosenkę, pt. Santa Claus is coming to town (Mikołaj zbliża się do miasta).


19. BRANDY and MINCE PIE- W Anglii nie zostawia się Mikołajowi ciasteczek z mlekiem, ponieważ jest już dorosły. Zamiast tego dostaje brandy i mince pie, czyli słodkie ciasteczka bożonarodzeniowe, w środku wypełnione owocami i bakaliami.

20. CHRISTMAS PUDDING, to tradycyjne angielskie danie bożonarodzeniowe. Jest to rodzaj ciasta, który zawiera w sobie suszone owoce i łój. Gdy serwuje się go na stół, podaje się go z alkoholem, a następnie podpala.

21. MICHAEL BUBLE NA ŚWIĘTA. Jeżeli macie ochotę posłuchać świątecznych piosenek po angielsku, a macie dość zwykłego "Jingle Bells"- koniecznie musicie przesłuchać świąteczne płyty Michaela Buble. 




22. PIGS IN BLANKETS, czyli świnki w kocyku, to tradycyjne danie bożonarodzeniowe na brytyjskich stołach. Są to małe parówki, w pieczonej bułeczce.

23. TWENTY CHRISTMAS SONGS. Nie wiecie jaką playlistę skomponować na Święta? Oto najsłynniejsze angielskojęzyczne, świąteczne piosenki: Chris Rea "Driving home for Christmas", Perry Como "Magic moments", Dean Martin "Walking in a Winter Wonderland", Bing Crosby "Deck the halls", Brenda Lee "Rocking around the Christmas Tree", Dean Martin "Rudolph the red nosed reindeer", Bobby Helms "Jingle Bell Rock", Cliff Richard "Mistletoe and Wine", Frank Sinatra "I am dreaming of a white Christmas", Frank Sinatra "Santa Claus is coming to town", Frank Sinatra "Let it snow", Shakin Stevens "Snow is falling", Harry Belafonte "We wish you a Merry Christmas", Elvis Presley "Lonely this Christmas", Melanie Thorton "Wonderful Dream", John Lennon "Happy Xmas (War is over)", Perry Como "Jingle Bells", "Silent night", Mariah Carey "All I want for Christmas is you", WHAM "Last Christmas".

24. CHRISTMAS VOCABULARY. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym w 24 "fakcie", nie dała Wam trochę słownictwa. Oto kilka słówek, związanych ze słowem "Boże Narodzenie". Zobaczcie, ile tego jest!

CHRISTMAS BONUS- premia świąteczna dla pracowników

CHRISTMAS CAKE- ciasto z bakaliami

CHRISTMAS COOKIE- pierniczek

CHRISTMAS ISLAND- Wyspa Bożego Narodzenia

CHRISTMAS TREE- choinka

CHRISTMAS LOAF- strucla

CHRISTMAS BAUBLES- bombki

CHRISTMAS EVE SERVICE- pasterka

CHRISTMASSY- świąteczny/bożonarodzeniowy


UWAGA!!!!

Specjalnie z okazji kolejnego Blogowania pod Jemiołą, przygotowaliśmy dla Was fantastyczny konkurs! Jeżeli chcecie wziąć w nim udział, zapraszam na stronę blogów kulturowo- językowych.
Dla wszystkich maniaków języków obcych, do wygrania cenne nagrody. Łapcie link i sprawdzajcie szczegóły:

https://kulturowojezykowi.wordpress.com/2017/11/30/konkurs-blogowanie-pod-jemiola-2017/

Sponsorzy nagród:

https://slowniki.lingea.pl/

https://lerni.us/

https://prestonpublishing.pl/

https://www.multikurs.pl/



Źródło video: www.youtube.pl

wtorek, 21 listopada 2017

Blogowanie pod jemiołą- zapowiedź akcji 2017


21.11.2017, a więc równo za miesiąc i 3 dni obchodzić będziemy kolejne Święta Bożego Narodzenia. Jest to czas magiczny, a cały grudzień upływa nam na czekaniu na te wspaniałe chwile. My, blogerzy językowi i kulturowi, jak co roku postanowiliśmy zorganizować akcję „Blogowanie pod jemiołą”. Codziennie, od 1 do 24 grudnia, będziecie mogli kliknąć w adwentowe okienko wirtualnego kalendarza i odkryć wpis świąteczny, związany z różnymi krajami na całym świecie! Dowiecie się, na przykład, jak wyglądają świąteczne potrawy we Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemczech, a także zatopicie w historiach i opowiadaniach wigilijnych, o których nie mieliście pojęcia!

Oczywiście, nasza akcja nie miałaby sensu, gdybyśmy nie mieli dla Was prezentu świątecznego! Zorganizujemy świetny konkurs z nagrodami. Wypatrujcie go pilnie, a ja już teraz zapraszam Was 1 grudnia, na pierwszy wpis, który będzie przygotowany…przeze mnie. Na razie nie zdradzam tematu, wszystkiego dowiecie się pierwszego dnia grudnia! Patronem akcji, jest platforma do nauki MULTIKURS (www.multikurs.pl).

sobota, 28 października 2017

Autumn, autumn everywhere!

No i nadeszła jesień (Autumn- wersja brytyjska, Fall- wersja amerykańska). Z czym Wam się kojarzy? Przedstawiam Wam siedem jesiennych faktów:

1. Zaczyna się od tego, że na ziemię spadają liście (leaf- 1 liść, leaves- liście. Zwracajcie uwagę na pisownię!) oraz zmieniają one swoje kolory (change colours)

2. Z drzew spadają kasztany (chestnuts/horse chestnuts). Zagrać też możemy w grę zwaną "conkers" (gra polega na tym, że zbijamy zawieszonego na sznurku kasztana przeciwnika swoim kasztanem). Jeżeli chcemy powiedzieć, że ktoś opowiedział suchy kawał/żart, również użyjemy słowa chestnut (It was a real chestnut!- To był prawdziwy suchar!).

3.  Dynia, dynia, dynia (pumpkin, pumpkin, pumpkin). Robimy z niej różne potrawy (pumpkin soup- zupa dyniowa), wycinamy różne rzeczy z dyni (carve pumpkins), prażymy ziarna dyni (roast pumpkin seeds), pieczemy chleb dyniowy (bake pumpkin bread), pijemy Pumpkin Spice Latte w Starbucksie (bardzo słodka kawa z dodatkiem syropu dyniowego- pyszna!).

4. Ubieramy komfortowe ubrania (cosy clothes).

5. Skaczemy po kałużach (jump in puddles).

6. Jemy dużo jabłek (eat apples)

7. 31 października świętujemy Halloween. Ludzie przebierają się (dress up) za różne straszne stworzenia (spooky creatures) i zbierają słodkości po domach, a w razie nie uzyskania ich, robią mieszkańcom mały psikus (go trick-or-treating). Mówi się, że przeciętne, amerykańskie gospodarstwo domowe wyda około 40 dolarów na kupno Halloweenowych słodyczy!





Źródło zdjęć: www.pixabay. com



czwartek, 28 września 2017

Czym się różni polski od angielskiego? Czy polski i angielski są do siebie podobne?

Osoby, które śledzą stronę "Blogi językowo-kulturowe,na pewno zauważyli, że już od miesiąca trwa akcja, pt. "III Miesiąc Języków", a z tej okazji przez cały wrzesień były publikowane teksty blogerów językowo-kulturowych, które miały opisywać różnice pomiędzy językiem polskim, a danymi językami. Mój wpis, ma zaszczyt być jako ostatni (kto zjada ostatki, ten piękny i gładki), więc spróbuję Wam opisać czym różni się język angielski od języka polskiego i udowodnić, że to dwa różne twory.
OFF WE GO!

1. Grammar

Zakałą większości uczących się angielskiego jest gramatyka (ja ją bardzo lubię!). Czasy, odmiany, struktury. Gramatyka angielska NIE jest podobna do gramatyki polskiej. My mamy przecież wspaniałe przypadki. Co innego w języku angielskim, kiedy to uczymy się tylko 16 czasów (ta liczba krąży w mitach i legendach n/t angielskiego, choć nie do końca jest to prawdą). Zdecydowanie, język polski jest trudniejszy i jeżeli ktoś nie kapuje odmian, wtedy "leży i kwiczy" (ileż to razy uśmiechaliśmy się, gdy obcokrajowiec mówił, np. "dodałem do zupy dużo warzywa"). W angielskim., budujemy gramatykę na czasach przeszłym, teraźniejszym i przyszłym i nie musimy myśleć czy wyraz w 3 osobie będzie miał końcówkę"a", czy "e".

2. Vocabulary

Of course, mamy wiele słówek, które brzmią  tak samo, albo identycznie (teatr-theatre, muzeum-museum, bank-bank, itd.), ale mamy też wiele "zdrajców", które wyglądają podobnie, ale mają inne znaczenie. Nazywają się dumnie w języku angielskim false friends. Wiedzieliście, że "cistern" to spłuczka, a nie cysterna, a "sympathetic" to współczujący, a nie sympatyczny? No właśnie. Musicie być bardzo dociekliwi w tej kwestii, bo możecie się nieźle zdziwić.

3. Listening 

Język polski, to zlepek "szszszszszszs", "czczczczcz", itd. Osoba  z zewnątrz, słuchająca naszego języka po raz pierwszy, może być lekko skonfundowana. Angielski jest dość melodyczny i szybko przyswajalny. Wiele osób mówi, że uwielbia go słuchać, bo jest prosty w odbiorze (no ok, francuski jest jeszcze przyjemniejszy).

4. Writing

Czy znacie ból przecinków? Oj, znacie na pewno. To jeden z najważniejszych elementów interpunkcji. W języku polskim, pojawiają się praktycznie co wyraz, Język angielski jest o tyle prostszy, że tam przecinki prawie w ogóle nie istnieją. Prawie, bo oczywiście są, ale nie w takiej ilości, jak u nas. To, że robimy przerwę w czytaniu tekstu, nie oznacza automatycznie, że musimy wstawić przecinek (I love it!). 

5. English English everywhere 

Angielski jest wszędzie. W piosenkach, reklamach, filmach, książkach, w miejscach publicznych, itd. No cóż, jakże łatwo jest przyswajać słówka, które co chwilę pojawiają nam się przed oczami. Gdzie znajdziecie polski? No chyba tylko w Polsce i ewentualnie w dzielnicy polskiej w Londynie i Chicago (OK, teraz praktycznie w każdym europejskim mieście mamy polskie sklepy, ale też bez przesady. Przecież, nie wyskakują nam one z lodówek! ). 


 Źródło zdjęcia: www.makeameme.org


Jakie wnioski? Angielskie nie jest podobny do polskiego. Język polski trudna mowa. Nie mówię, że English jest prosty, ale na pewno nauczenie go przynosi o wiele mniej "kłopotów" niż nauczenie polskiego, dlatego chapeau bas,dla wszystkich nie rodzimych użytkowników języka polskiego!



czwartek, 14 września 2017

Present Perfect

Na pewno wszyscy znacie czas Present Perfect- chociażby ze słyszenia. To ten, którego nie ma w języku polskim, ale jest w angielskim i do tego jest często używany. Spróbuję przybliżyć Wam specyfikę tego czasu.

Zacznijmy od tego, że Present Perfect to czas łączący w pewien sposób przeszłość z teraźniejszością. Pewnie teraz myślicie: WHAT THE HECK, czyli co jest grane? Jeżeli:

- mówicie o czynności, która rozpoczęła się w przeszłości, ale nadal trwa (I have lived here since 20 years- Mieszkam tu od 20 lat)
- mówicie o czynności, która dopiero co się zakończyła, tzw. gorące newsy (The plane has crashed- Samolot się rozbił)
- mówicie o czynnościach, które nie mają określonego czasu, kiedy się zdarzyły, np. opisując generalnie nasze doświadczenia (I have eaten snails- Jadłam ślimaki).

...zastosujecie wtedy czas Present Perfect.

UŻYCIE:

Zdania twierdzące: podmiot + have/has + 3 forma czasownika nieregularnego
Zdania przeczące: podmiot + haven't/hasn't + 3 forma czasownika nieregularnego
Zdania pytające: have/has + osoba + 3 forma czasownika nieregularnego

Warto zapamiętać charakterystyczne słowa używane dla czasu Present Perfect. Podzielę je na 3 grupy:

NEVER- nigdy (I have never eaten snails- Nigdy nie jadłam ślimaków)

EVER- kiedykolwiek (do pytań i przeczeń) (Have you ever seen a ghost?- Czy widziałaś kiedykolwiek ducha?)

YET- jeszcze nie/już (do pytań i przeczeń, zawsze na końcu zdania)- Have you done your homework yet? (Czy zrobiłeś już swoje zadanie domowe?) I haven't eaten my dinner yet (Jeszcze nie zjadłem obiadu).
ALREADY- już (We have already repaired our car- Już naprawiliśmy nasz samochód)
JUST- właśnie ( We have just finished doing our homework- Właśnie skończyliśmy robienie zadania domowego)

FOR- od (podajemy jakiś okres czasu, np. konkretną liczbę lat)- We have lived here for 2 years (Mieszkamy tu od 2 lat)
SINCE- od (podajemy określony moment z przeszłości)- We have lived here since 2015 (Mieszkamy tu od 2015).

Aby zacząć stosować czas Present Perfect, najlepiej nauczyć się go w zdaniach z charakterystycznymi słówkami, które podałam powyżej. Pozwoli to Wam chociaż po części zrozumieć, jak Perfect funkcjonuje w żywym języku.



poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Harry Potter locations

Edynburg, czyli stolica Szkocji to miejsce z ogromną historią. Znajdziemy tu ciekawe budynki, pomniki, zamki. To też miejsce, które poniekąd stało się inspiracją do napisania książek "Harry Potter". Zobaczcie, które lokalizacje stały się ważną częścią w procesie tworzenia sagi. Wycieczka do Edynburga, bez "Harry Potter locations", to nie wycieczka!

1. The Elephant House Café

Ta kawiarenka, to miejsce, gdzie powstały pierwsze strony przygód o małym czarodzieju. J.K. Rowling, zasiadała przy oknie, zamawiała kawę i ciasto i rozkoszowała się widokiem Edynburga, podczas gdy w jej notatniku powstawały kolejne przygody Harry'ego. Dzisiaj The Elephant House, to nic innego jak wielka atrakcja turystyczna. Mówiąc szczerze, trzeba czekać w gigantycznej kolejce, żeby znaleźć stolik, a zrobienie zdjęcia przy głównym napisie, graniczy z cudem, bo ciągle ktoś przemieszcza się, jak nie w prawo, to w lewo. Czy warto zobaczyć tę atrakcję? Warto odwiedzić samo miejsce, niekoniecznie zamawiając coś w środku.



 2. "Diagon Alley", czyli Ulica Pokątna

Victoria Street (bo taka jest główna nazwa tej ulicy), to kręta dróżka, otoczona kolorowymi sklepami i historycznymi, wysokimi budynkami. Mówi się, że stała się inspiracją do stworzenia ulicy Pokątnej, czyli miejsca, gdzie czarodzieje, na przykład robili zakupy szkolne. Na samej Diagon Alley znajdziecie sklep z pamiątkami Harry'ego Pottera, restaurację serwującą szarpaną wołowinę w bułce, czyli "pulled pork", sklep z asortymentem do robienia żartów (prawie taki sam, jaki mieli George i Fred Weasley), a nawet kilka pubów. Uliczka robi wrażenie, jest kolorowa i bardzo inspirująca. Mimo, iż bardzo komercyjne, to jedno z najciekawszych miejsc w Edynburgu. 












3. Greyfriar's Kirkyard

Dosłownie za rogiem kawiarenki The Elephant House, znajduje się...cmentarz. To właśnie z grobów z tego miejsca, Rowling czerpała inspiracje do nazywania swoich bohaterów. Oczywiście w większości imiona zostały zmienione, a pozostały jedynie nazwiska. Rowling nie mogła pozwolić sobie na "skopiowanie" całych imion i nazwisk, bo mogłaby być posądzona o kradzież danych osobowych. Najczęściej odwiedzanym grobem jest ten, który wziął swoją nazwę dla Toma Riddla (czyli sami-wiecie-kogo). Długo nie mogłam go znaleźć, dlatego poprosiłam o pomoc pracownika cmentarza, który szybko wskazał mi drogę do celu, a także oprowadził po reszcie nagrobków, opowiadając przy tym nie tylko o samym cmentarzu, ale również o innych atrakcjach Edynburga. Kojarzycie ze zdjęć wszystkie nazwiska?





4. Edinburgh Castle

Edinburgh Castle to największa atrakcja Edynburga. Mówi się, że zamek ten był inspiracją do stworzenia szkoły magii, czyli Hogwartu. Nie zostało to jednak potwierdzone. Potwierdzoną informacją jednak jest ta, iż sam zamek robi ogromne wrażenie. Must have podczas wizyty w Edynburgu.





5. Balmoral Hotel
  
Balmoral, to 5-gwiazdkowy hotel w samym centrum Edynburga. W pokoju 552 J.K. Rowling ukończyła ostatnią część serii. Wewnątrz pokoju znajduje się posąg boga Hermesa, na którego popiersiu tak podpisała się Rowling: "JK Rowling finished writing Harry Potter and the Deathly Hallows in this room (552) on 11th Jan 2007”. ("J.K. Rownling ukończyła pisanie powieści Harry Potter i Insygnia Śmierci w tym pokoju (552), 11 stycznia 2007").


6. Spoon

Jeszcze jednym ważnym miejscem na mapie jest kawiarnia Spoon. Autorka powieści o Harrym Potterze i tutaj pisała niektóre rozdziały swojej książki. Mówi się, że Rowling przychodziła właśnie tam, bo zamawiana kawa była tańsza niż ogrzewanie jej apartamentu. Gdyby wiedziała wtedy, jaki fejm przyniesie jej Harry Potter...





Fani Harrego Pottera! Już wiecie, gdzie spędzacie kolejne wakacje, prawda?